Słów kilka na temat "pracy" Hewitta...
Dodane przez bosman dnia 15.03.2006 02:36:14
Zatrudnienie takiej firmy przez duet: Kwiatkowski – Buczkowski jest rzeczą najzupełniej normalną! Pisząc normalną, nie mam wszakże na myśli potrzeby jej wynajęcia, ale sam fakt takiego posunięcia. Normalnym jest przecież to, że postkomuniści, tracąc władzę, uwłaszczają się i drenują firmy z ich zysków. Tak było, jest i będzie, jeżeli - nie daj Panie Boże - dorwą się jeszcze do władzy.

Problem wynajęcia Hewitta nie polega na tym, czy panowie Karpiński i Wiejak również zagłosowali za podpisaniem umowy. Niewykluczone bowiem, że przy rzetelnym podejsciu do zagadnienia specjaliści firmy pozostawiliby po sobie materiał godny uwagi. Problem jednak polega na tym, iż wspomniany duet: K - B, który uczestniczył w wielu konsultacjach, szkoleniach i naradach, doskonale wiedział, że jakość pracy Hewitta jest żadna, a chodzi wyłącznie o wyciągnięcie olbrzymiej kasy i informacji, które będą potrzebne towarzyszom do prowadzenia interesów po ich odejściu z puławskich zakładów. I na to głównie zorientowane było zatrudnienie Hewitta. Przecież prezes zdaje sobie sprawę, że jego czas w tej firmie mija i nie zdaży wprowadzić tych irracjonalnych zmian.

A tak na marginesie są niewątpliwie obszary, gdzie jakieś zmiany wprowadzone być muszą. Mam tutaj na myśli konsekwencje działań dyktatora Z. Gruszeckiego (musiał odejść, ponieważ nigdzie na świecie nie ma sytuacji, że rządzi dwóch dyktatorów jednocześnie). Dzięki jego działaniom i swoistej polityce personalnej, myśl techniczna i rozwój pracowników pionów produkcji i technicznego są w stanie „śmierci klinicznej”. Jestem jednakże przekonany, iż są w tej firmie ludzie, którzy potrafiliby wybudzić ww. bez udziału tzw. specjalistów.

I jeszcze jedno. Jest rzeczą niezmiernie ważną, aby nowi prezesi i rada nadzorcza rozliczyły wszystkie działania obecnego zarządu. Przypominam sobie, bowiem jak pan prezes Kwiatkowski grzmiał po objęciu stanowiska, że za budowę Melaminy jego poprzednicy zostaną oskarżeni o celowe działanie na szkodę spółki. Dzisiaj, goszcząc na wszelkich salonach „wypina pierś” po odznaczenia za budowę Melaminy właśnie. Jakie to cyniczne i żałosne.

Czytelnik